Handel przyprawami
W ciągu stuleci handel przyprawami przeżywał okresy upadków i ponownego ożywienia. Nigdy jednak przyprawy nie traciły swej atrakcyjności. Były równie cenione jak złoto, perły i kamienie szlachetne. Stały się przyczyną licznych wypraw wojennych, przyprawami płacono podatki, wynagrodzenia i odszkodowania po przegranych wojnach, wchodziły też w skład darów królewskich. Nadzwyczajna popularność i olbrzymi popyt na przyprawy spowodowane były we wczesnych stuleciach ich niedostatkiem, ponieważ pochodziły z odległych krajów, oraz wiarą w ich natychmiastowe, a nawet cudowne działanie lecznicze. Poza tym kuchnia średniowieczna odznaczała się szczególnym zamiłowaniem do potraw bardzo korzennych. Dzisiaj ich znaczenie i zużycie jest mniejsze. Wiele dawniej lubianych przypraw zniknęło całkowicie z rynków europejskich bądź też bardzo straciło na znaczeniu. W krajach tropikalnych i subtropikalnych jednak przyprawy cieszą się nadal niesłabnącą popularnością. Przyczyną tego jest stara tradycja, a przede wszystkim warunki klimatyczne powodujące często brak apetytu i zaburzenia w trawieniu. Przyprawy bowiem pobudzają apetyt, wzmagają trawienie, zapobiegają szybkiemu psuciu się środków spożywczych i urozmaicają monotonne często pożywienie. Postęp technologiczny w przemyśle spożywczym oraz powszechne stosowanie zamrażania i konserwowania artykułów spożywczych wpłynęły na ograniczenie indywidualnego użycia przypraw. Dziś handel przyprawami tylko nieznacznie przekracza 0,1% ogólnego handlu światowego. Ostatnio jednak obserwuje się ponowny wzrost spożycia produktów roślinnych, wśród których właśnie przyprawy zajmują istotne miejsce. Jedną z przyczyn tego zjawiska jest ograniczanie nadmiernego spożycia używek syntetycznych, często źle wpływających na nasze zdrowie.